Emigracyjna gazeta dla lekarzy
Po dyżurze
2026-09-15 14:41:59

Lekarz i prawnik. Odc 1 Zwolnienie za poprzednie dni

Magdalena Rawa

Lekarz i prawnik.                                                        Odc 1 Zwolnienie za poprzednie dni

Właśnie przychodzi lekarz do prawnika

Odc. 1: Zwolnienie z poniedziałku wystawione w środę co na to prawo?

Środa, godzina 11:00. Do gabinetu wchodzi lekarz z miną człowieka, który właśnie wyszedł z najtrudniejszej rozmowy swojego tygodnia i to jeszcze przed południem. Zamknął drzwi, usiadł i powiedział: „Posłuchaj. Byłam dziś w pracy i miałam pacjentkę, która… No nie wiem nawet, jak ci to opiszę“. Opisał. I okazało się, że to jeden z tych przypadków, które prawnicy lubią równie mocno, co lekarze bo są na pozór proste, a w środku kryją całkiem złożoną siatkę przepisów.

Sytuacja wyjściowa: pacjentka z bólem brzucha i prośbą „z opóźnieniem“

Pacjentka zgłosiła się w środę do przychodni z prośbą o wystawienie zwolnienia lekarskiego za poniedziałek. Relacja brzmiała następująco: w poniedziałek bolał ją brzuch tak bardzo, że nie była w stanie wyjść z łóżka. Wzięła tabletki, położyła się na kanapie, zasnęła. Dzwoniła do przychodni brak wolnych terminów. We wtorek rano ból ustąpił, więc poszła normalnie do pracy. A dziś, w środę, trafiła się wizyta i postanowiła uregulować formalności.

Lekarz patrzy na pacjentkę, pacjentka patrzy na lekarza. I oboje milczą.

Właśnie w tym miejscu do historii wkracza prawnik.

Pytanie pierwsze: czy lekarz może wystawić takie zwolnienie?

Zacznijmy od tego, co prawo mówi wprost.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami lekarz może wystawić zwolnienie lekarskie obejmujące maksymalnie 3 dni przed datą badania. Podstawą prawną jest tu Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 10 listopada 2015 r. w sprawie trybu orzekania o czasowej niezdolności do pracy, wystawiania zaświadczenia lekarskiego oraz trybu i sposobu sprostowania błędu w zaświadczeniu lekarskim, a sam obowiązek wystawiania zwolnień elektronicznie wynika z ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

Wróćmy do naszego przypadku. Wizyta odbywa się w środę. Trzy dni wstecz to: wtorek (1 dzień wstecz), poniedziałek (2 dni wstecz), niedziela (3 dni wstecz). Lekarz ma prawo wystawić zwolnienie lekarskie wstecz na maksymalnie 3 dni przed datą badania oznacza to, że jeżeli pacjent zgłasza się do lekarza np. w środę, zwolnienie może objąć również dni poprzednie, czyli poniedziałek i wtorek.

Matematycznie więc poniedziałek mieści się w limicie. Na pierwszy rzut oka sytuacja pacjentki wygląda obiecująco.

Ale tu zaczyna się ta trudniejsza część. Warunkiem wystawienia e-ZLA wstecz jest to, aby z przeprowadzonego wywiadu medycznego wynikało, że objawy choroby występowały już w tym okresie i rzeczywiście uniemożliwiały wykonywanie pracy. Lekarz ocenia zarówno charakter dolegliwości, jak i ich nasilenie oraz czas trwania.

I tu pojawia się szkopuł. Pacjentka przyznaje wprost, że we wtorek ból ustąpił i poszła do pracy. Z prawniczego punktu widzenia to znamienny szczegół: niezdolność do pracy trwała wyłącznie w poniedziałek. We wtorek, gdy lekarz mógłby ją zbadać, była już zdolna do pracy. Środa jest dniem wizyty a stan zdrowia wrócił do normy dwa dni wcześniej.

Jak w takim razie lekarz ma stwierdzić na podstawie badania w środę, że pacjentka była niezdolna do pracy w poniedziałek? Lekarz może uznać, na podstawie przeprowadzonego wywiadu oraz oceny stanu zdrowia pacjenta, że choroba uniemożliwiała wykonywanie obowiązków zawodowych już przed dniem badania. Decyzja o objęciu zwolnieniem dni wcześniejszych wymaga każdorazowo indywidualnej oceny medycznej.

Innymi słowy to nie jest niemożliwe, ale wymaga od lekarza bardzo rzetelnego wywiadu. Silny, nagły ból brzucha, który uniemożliwia wyjście z domu, a następnie samoistnie ustępuje może być np. objawem kolki jelitowej, epizodu jelita drażliwego, ostrego zapalenia błony śluzowej żołądka czy przejściowego bólu spastycznego. Lekarz może wystawić zwolnienie lekarskie wstecznie, jeśli badanie wykaże, że pacjent był niezdolny do pracy już przed dniem wizyty, maksymalnie do 3 dni wstecz. Decyzja ta opiera się na wynikach badania oraz informacjach przekazanych przez pacjenta, a wszystkie okoliczności muszą zostać odnotowane w dokumentacji medycznej.

Jeżeli wywiad medyczny jest spójny, a dolegliwości mają charakter, który medycznie uprawdopodabnia nagłą, krótką niezdolność do pracy lekarz może wystawić zwolnienie. Jeżeli jednak nie potrafi potwierdzić niezdolności na podstawie rzetelnej oceny, nie powinien tego robić. Lekarz nie działa na życzenie pacjenta. Zwolnienie lekarskie to nie produkt, który można zamówić w trakcie konsultacji. To dokument urzędowy, który musi być zgodny z rzeczywistym stanem zdrowia chorego i z jego zdolnością do pracy.

Pytanie drugie: czy telemedycyna mogłaby wystawić takie zwolnienie?

To pytanie, które pada coraz częściej szczególnie że teleporady stały się w Polsce normą, a nie wyjątkiem.

Odpowiedź jest prosta: teleporada w formie telefonicznej lub wideokonsultacji nie zmienia zasad dotyczących wystawiania e-ZLA, w tym również zwolnień obejmujących okres wsteczny. Lekarz stosuje dokładnie te same przepisy jak podczas wizyty stacjonarnej.

Lekarz może wystawić zaświadczenie lekarskie maksymalnie na 3 dni wstecz od daty wizyty lub konsultacji. Zasada ta obowiązuje również w przypadku teleporad oraz elektronicznych zwolnień lekarskich w takich sytuacjach L4 także może obejmować okres do trzech dni przed przeprowadzonym badaniem.

Co więcej przypadku teleporady w środę, lekarz może wystawić zwolnienie obejmujące poniedziałek i wtorek, jeśli uzna to za uzasadnione.

Jednak i to jest kluczowe zastrzeżenie z medycznego punktu widzenia teleporada ma oczywiście ograniczenia (brak badania fizykalnego), dlatego w części przypadków lekarz może uznać, że konieczna jest wizyta stacjonarna lub badania. To również element rzetelnej oceny nie każda dolegliwość nadaje się do oceny wyłącznie zdalnej.

Ból brzucha jest dolegliwością, która w wielu przypadkach wymaga właśnie badania fizykalnego palpacji, osłuchiwania, oceny napięcia powłok brzusznych. W przypadku naszej pacjentki, gdzie objawy już ustąpiły, teleporada może okazać się niewystarczającą formą kontaktu z lekarzem do potwierdzenia wcześniejszej niezdolności do pracy.

Pytanie trzecie: kto jest uprawniony do wystawienia takiego zwolnienia?

Zwolnienie lekarskie (e-ZLA) może wystawić lekarz albo lekarz dentysta (także felczer/starszy felczer), jeżeli ma upoważnienie ZUS do wystawiania zaświadczeń lekarskich.

Ważna zasada: to, czy lekarz może wystawić zwolnienie, nie zależy od specjalizacji ani miejsca udzielania świadczeń (POZ/specjalista/szpital/prywatnie) decydują upoważnienie i przesłanki medyczne.

Jest jednak jeden wyjątek, warty odnotowania dotyczący psychiatrii. W przypadku lekarza psychiatry przepis dopuszcza szerszy zakres okres orzeczonej niezdolności może obejmować czas wcześniejszy niż 3 dni przed badaniem, jeśli stwierdzono lub podejrzewa się zaburzenia psychiczne ograniczające zdolność ubezpieczonego do oceny własnego postępowania. W naszej sprawie ta zasada nie znajdzie jednak zastosowania dolegliwość dotyczyła bólu brzucha, nie zaburzeń psychicznych.

Pytanie czwarte: co poradzić pacjentce?

Tu prawnik ma kilka obserwacji, które warto przekazać każdemu, kto znajdzie się w podobnej sytuacji.

Po pierwsze pacjentka powinna jak najszerzej i jak najdokładniej opisać lekarzowi przebieg dolegliwości: kiedy ból się pojawił, jak był silny, co robiła, żeby go uśmierzyć, dlaczego nie mogła pójść do pracy i dlaczego nie była w stanie dostać się do lekarza w poniedziałek. Taka opcja jest szczególnie przydatna, gdy z powodu nagłego pogorszenia stanu zdrowia pacjent nie był w stanie od razu skontaktować się z lekarzem lub umówić na konsultację online. Wystawienie zwolnienia lekarskiego wstecz zależy jednak od decyzji lekarza, który na podstawie wywiadu i oceny stanu zdrowia pacjenta może uznać, że niezdolność do pracy rozpoczęła się wcześniej.

Po drugie warto wiedzieć, że brak możliwości umówienia się na wizytę lekarską w pierwszym dniu zachorowania nie stanowi problemu. Przepisy właśnie po to przewidują możliwość wystawienia zwolnienia wstecznie.

Po trzecie jeśli lekarz zdecyduje się wystawić zwolnienie, musi odnotować wszystkie okoliczności w dokumentacji medycznej. Zwolnienie wsteczne podlega kontroli ZUS, dlatego jego wystawienie wymaga wyraźnych dowodów potwierdzających stan zdrowia pacjenta w tym okresie. Zarówno pacjentka, jak i lekarz powinni być tego świadomi.

Po czwarte jeśli lekarz odmówi wystawienia zwolnienia, pacjentka ma inne wyjście. Może poprosić pracodawcę o uznanie nieobecności poniedziałkowej za usprawiedliwioną na podstawie zwykłego zaświadczenia lekarskiego (nawet bez e-ZLA), które poświadczy fakt, że w danym dniu znajdowała się w stanie uniemożliwiającym świadczenie pracy. Takie zaświadczenie nie daje prawa do zasiłku chorobowego, ale pozwala uniknąć kwalifikacji nieobecności jako nieusprawiedliwionej, co z kolei zabezpiecza pracownika przed negatywnymi konsekwencjami dyscyplinarnymi.

Po piąte warto zapamiętać na przyszłość: w praktyce najlepiej przekazać informację o nieobecności jak najszybciej, nie czekając na wizytę lekarską ani na pojawienie się e-ZLA w systemie. Niezwłoczne poinformowanie pracodawcy o chorobie chroni pracownika, nawet gdy zwolnienie lekarskie zostanie wystawione z opóźnieniem.

Krótkie podsumowanie prawnicze, zanim herbata wystygnie

Sprawa naszej pacjentki nie jest beznadziejna. Poniedziałek mieści się w ustawowym oknie trzech dni wstecz. Przepisy dopuszczają wystawienie e-ZLA zarówno na wizycie stacjonarnej, jak i w ramach teleporady. Zarówno lekarz POZ, jak i specjalista z upoważnieniem ZUS mogą to zrobić.

Ale i to „ale“ jest w prawie zawsze najważniejsze decyzja należy wyłącznie do lekarza, który musi oprzeć ją na rzetelnym wywiadzie i własnej ocenie medycznej. Jeśli dolegliwości opisane przez pacjentkę są medycznie wiarygodne i spójne wewnętrznie, lekarz ma zarówno prawo, jak i narzędzia, by takie zwolnienie wystawić. Lekarz, który nie bada pacjenta, a mimo to wystawia mu zwolnienie, naraża się na odpowiedzialność dyscyplinarną ale lekarz, który na podstawie rzetelnego wywiadu potwierdza wcześniejszą niezdolność do pracy, działa zgodnie z prawem.

Prawo nie jest tu wrogiem jest ramą, która chroni zarówno pacjenta, jak i lekarza. Pod warunkiem, że obie strony działają w dobrej wierze.

A nasza pacjentka? Wyszła z gabinetu z dobrze przeprowadzonym wywiadem, wpisaną dokumentacją i miejmy nadzieję ze świadomością, że następnym razem warto zadzwonić do przychodni już w poniedziałek. Nawet jeśli nie ma wolnych miejsc.

1

Google translator